Przestań całować żaby. Czas rozejrzeć się za Księciem z Bajki – recenzja

0
88

Jak to możliwe, że tyle mądrych, atrakcyjnych dziewczyn umawia się z takimi beznadziejnymi facetami? Ile żab musisz pocałować, żeby w końcu odnaleźć księcia? A może trzeba się pogodzić z tym, że książęta występują tylko w bajkach, i pozwolić się poprowadzić do ołtarza komuś, kto wydaje się nie aż taki zły?

Niekiedy, gdy odwiedzam księgarnie mam wrażenie, że sprzedaje się w nich głównie poradniki. Zajmują one nie jedną półkę i dotyczą każdej dziedziny życia. Wygląda na to, że bez wiedzy fachowej (a częściej niestety pseudo fachowej) wydanej drukiem, współczesny człowiek błądzi jak dziecko we mgle zadając sobie i wszystkim dookoła fundamentalne pytanie : jak żyć?.

Ciężko jest mi zrozumieć skąd ta potrzeba, szczególnie, że większość poradników wygląda jak kalka czegoś, co już zostało kilkakrotnie opisane. Zmieniają się jedynie autorzy, ilustracje i niekiedy styl. Czasem ktoś wysili się i odkryje Amerykę na nowo, usiłując za wszelka cenę udowodnić, że dokonał przełomu i nareszcie znalazł drogowskaz, który pokaże zagubionym ludziom którędy wiedzie droga ku wiecznemu szczęściu.

Zdaje się, że już jest jasne, iż poradników z zasady nie lubię aczkolwiek zdarza się, że czytuję i nawet jest kilka, które do czegoś mi się przydały. Najczęściej dotyczyły bardzo konkretnych i praktycznych kwestii. Natomiast większość tych zajmujących się sferą psychologiczno uczuciową mocno mnie rozczarowało więc książka Madeleine Lowe nie pociągała mnie jakoś szczególnie, aczkolwiek jej tytuł zaintrygował mnie.

Z obserwacji własnych już jakiś czas temu jasno mi wyszło, iż romantyczna wizja księcia z bajki na białym rumaku nie jednej kobiecie nabruździła w życiu. Albo przegapiła szansę, bo książę nie dość bajkowy był, albo w desperacji wpakowała się w niezłe maliny żywiąc nadzieję, że żaba, którą całują, okaże się jednak cud księciem. Poradnik Madeleine Lowe tytułem sugerował próbę rozprawienia się z mitami, stereotypami i błędnym podejściem do tematu poszukiwania swej drugiej połówki. Tak więc wzięłam do ręki i przeczytałam. I wcale a wcale nie żałuję.

Tak jak obiecuje notka na okładce, poradnik ten jest niebanalny a jego autorka ?w dowcipny sposób porusza kwestie dla wielu kobiet bardzo istotną. Dlaczego, szukając mężczyzny swoich marzeń, nieustannie decydują się związać z kimś będącym jego absolutnym przeciwieństwem? Autorka w bajkowej, zabawnej formie odkrywa sekrety psychologii związku, uczy rozpoznawać ukryte motywacje damskich i męskich wyborów oraz podpowiada, jak mądrze (i wcale nie wbrew uczuciom!) szukać drugiej połówki.?

Ogromnym plusem książki jest jej język. Prosty, lekki i przyjemny a przy tym bardzo obrazowy. Przekaz jest konkretny. Błędy jasno opisane. Wskazówki jak ich unikać, zrozumiałe i rzeczowe. Nie ma moralizatorstwa i wydumanej terminologii prosto z podręcznika psychologii. Co więcej, autorka nie usiłuje zająć pozycji osoby mądrzejszej od czytelniczek. Wręcz przeciwnie, na własnym przykładzie opisuje, że nie warto szukać księcia za wszelką cenę, całując każdą napotkaną żabę. Lepiej zamiast biegać od kałuży do kałuży poświecić chwilę na analizę, czego tak naprawdę chcemy od życia, a przede wszystkim, od naszego potencjalnego partnera. Autorka podpowiada, na co zwrócić uwagę by nie dać się zwieść na manowce czułym słówkiem i uładzonym wyglądem. Daje również rady, jak zachowując rozsądek utrzymać przy sobie księcia, gdy już go znajdziemy.

Przestań całować żaby, to książka, którą warto przeczytać. Z pewnością każda czytelniczka znajdzie w niej coś dla siebie a nawet, jeżeli wszystko co w niej jest, już wie to nie będzie się nudzić, bo lektura jest bardzo przyjemna.

Aneta Stawiszyńska-Marciniak

 

Przestań całować żaby
Madeleine Lowe.
Wydawnictwo Esprit
Kraków 2010

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTarta z kremem Panna Cotta
Następny artykułBody dla niemowlaka

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ