Rzadkie imiona dla dzieci

13

uśmiech dziecka, flickr by 0_kelso_0, licencja CC BY 2.0

Imię dla dziecka – dobra wróżba czy klątwa? Dziwne pytanie? Niekoniecznie. Wystarczy poszperać tu i ówdzie, a czasem jedynie iść do przedszkola/szkoły naszego dziecka, by przekonać się, że ma ono swój sens.

Najczęściej jest tak: gdy tylko para zobaczy na teście ciążowym dwie kreski zaczyna się wertowanie kalendarzy i szukanie imienia dla dziecka. Gdy do duetu dołączą babcie, dziadkowie i wszelkie ciotki, może zrobić się naprawdę ciekawie. Przy takiej burzy mózgów nie trudno zapomnieć o tym, że wybór imienia dla dziecka to decyzja, która odciśnie swe piętno na słodkim maluchu. Im bardziej oryginalne i rzadziej spotykane, tym jego ciężar gatunkowy większy.

Jakie imię dla dziecka

Bardzo często rodzice wybierający dla swego dziecka imię rzadko spotykane są zmuszani na każdym kroku do uzasadnienia swej decyzji. Zaczyna się od USC (choć od lat 80. XX wieku mamy zdecydowanie bardziej liberalne zasady, niż wcześniej), później trzeba tłumaczyć rodzinie, sąsiadom i paniom w sklepie osiedlowym. Odpowiadają różnie. Czasem imię dla dziecka to hołd składany rodzinnej tradycji (Bronisław, Pankracy, Kajetan, Klemens, Genowefa, Teodora, Leokadia). Innym razem wynika z pobudek religijnych lub ma związek z korzeniami narodowościowymi.

Bywa też tak, że impulsem przy wyborze jest czytana aktualnie książka (niekoniecznie księga imion), ulubiony film, idol itp. Ostatnim z popularnych powodów obdarzenia potomka oryginalnym imieniem jest chęć zagwarantowania mu ciekawego życia. W końcu Żywia, Walentino, Aniceta, czy inny Amin będą przyciągać uwagę, gdzie tylko się pojawią. Nie ma mowy o anonimowości. Dzieci, których rodzice puścili wodze fantazji rejestrując je w USC już od początku będą wyróżniały się z tłumu i wzbudzały emocje. Niestety, nie zawsze pozytywne. Niektóre na tym skorzystają. Szkoła życia, którą mogą zapewnić im koledzy i koleżanki z klasy hartuje i uodparnia, ale może być i traumatycznym przeżyciem, bo przecież każdy ma inną konstrukcję psychiczną i inną wrażliwość.

Oczywiście nie ma nic dziwnego w tym, że rodzice pragną, by ich ukochane, jedyne i niepowtarzalne maleństwo nosiło imię, które będzie odzwierciedlało jego ?cudowność?. Bycie jednym z ?nastu? Kubusiów w grupie rówieśników może być uznawane za nudne, może sugerować brak polotu lub wykształcenia rodziców. Niektórzy nawet obawiają się, że imię może zdecydować o tym, że gdy dziecko dorośnie, jego życie będzie nijakie, bez spektakularnych sukcesów, ubogie.

Czy nie jest to trochę naciągane? Czy bardzo oryginalne imię naprawdę zapewnia sukces i powodzenie w życiu? Czy lepiej być znanym z osiągnięć, czy ze spektakularnego imienia? Czy macie jakieś doświadczenia? Może sami macie niecodzienne imię? Jeżeli tak, to jak się Wam z nimi żyło i żyje? Czy ma znaczenie miejsce, w którym wychowuje się Scholastyka lub Dionizy? Łatwiej im w dużym mieście czy może w małej wiosce? Czym kierowaliście się wybierając rzadkie imię dla dziecka?

Rzadkie imiona dla dziewczynek:

Adelajda, Aisha, Amira, Anabel, Alessia, Alice,  Ariadna, Arlena, Aylin, Biba, Balbina, Blanca, Carla, Cassandra, Chanel, Chiara, Chioma, Dagna, Debora, Donata, Gaia, Emilie, Elif, Eleni, Ella, Ellen, Erika, Fabiana, Frida, Hana, Heidi, Inesa, Ingrid, Ismena, Iwa, Jagienka, Kim, Klaudyna, Kira, Kornela, Lajla, Larissa, Latika, Leal, Lili, Lilian, Latoya, Leonia, Lorena, Ligia, Luna, Margarita, Marica, Marieta, Megan, Matilda, Nastia, Nila, Nadzieja, Nikita, Noelia, Oralia, Otolia, Oxana, Petra, Raisa,  Scarlett, Sabrina, Sawa, Teodora, Virginia, Waleria, Wera, Żywia.

Rzadkie imiona dla chłopców:

Amir, Angelo,  Anas, Antoniusz, Alwin, Alek, Aleksandre, Arseniusz, Arsen,  Aryan, Apolinary, Aurelisz, Aszkenazy, Ben, Bożydar, Brandon, Christopher, Dante, Deniz, Dionizy, Eneasz, Elvis, Euzebiusz,  Erik, Eugeniusz, Federico, Felix, Filippos, Flavio, Gaweł, Gniewosz, Gwidon, Gaspar, Goran, Hektor, Henry, Hieronim, Ibrahim, Ismael, Jamie, Jarema, Jonas, Jovan, Kolin, Kilian, Klemens, Krzesimir, Lew, Liam, Luca, Lubomir, Magnus, Maksymilian, Mantas, Marsel, Marko, Medard, Matt,  Mił, Milo, Migel, Nikolaos, Pablo, Radosz, Raul, Siemowit, Sami, Saturnin, Sofian, Świętopełek, Tigran, Tomir, Xawery.

Podziel się dalej.

O autorze

13 komentarzy

  1. miałam kolegę, który miał na imię Bożydar w liceum – była to dla niego raczej klątwa, przynajmniej w czasie szkoły :/

  2. Ja mam na imię Dagna i nie wyobrażam sobie teraz tego żeby mieć na imię tak jak ktoś inny..
    Jestem bardzo zadowolona że w rodzinie postawili na oryginalność.

  3. Mnie to się Adelajda podoba, bo dziecko może mieć ksywkę Adela, chciałabym mieć takie imię ! ;*

  4. Wydaje mi się że nadając imię dziecku należy się zastanowić czy w przyszłości nie stanie się dzięki niemu przedmiotem żartów i kpin innych dzieci. Czasami wybujałe ambicje rodziców robią dziecku krzywdę zamiast je uszczęśliwiać lub czynić z niego wyjątkową osobę. Imiona moich dzieci Ola, Antek i Kuba wybieraliśmy z mężem nie zwracając na presje rodziny, czy trwającą modę. Pamiętam że kiedy chodziłam do szkoły w klasie były 4 aż Magdy.

  5. witam mój syn ma na imię Natan :) z początku miał być Nataniel ja wolę bardziej mało spotykane imiona myślimy nad drugim dzidziusiem i jak by miał byc chłopczyk to Alan a jak dziewczynka to sabrina te tradycyjne imiona jak dla mnie są takie nudne :)

  6. A Ja mam na imię właśnie ANICETA i dobrze mi z tym. Jeśli ktoś na ulicy krzyknie Aniceta to tyczy się to mnie a nie kogoś innego.

  7. Każdy rodzic nadaje imię dla swojego dziecka takie jakie mu się podoba i nic innym do tego. Moja córka ma na imię Luna, odkąd tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży tak do Niej się zwracałam i nie żałuję, że tak ją nazwałam bo niesamowicie to imię mi się podoba.

  8. Ja nazywam sie Etientte ;) , mam synka Kolina i córki bliźniaczki : Hanę i Chanel ;)
    postawiłam na oryginalność tak samo jak moi rodzice. Standardowe imiona są nudne.

Dodaj odpowiedź